Nie przegrzewaj malucha – hartowaniu mówimy głośne tak!

gru 21, 2021 | 0-3 miesiące, 19-36 miesięcy, 4-7 miesięcy, 8-18 miesięcy

Temat ubierania maluszków jest wyjątkowo gorący w naszym kraju. I to dosłownie i w przenośni 😉 O ubieraniu czapeczki i skarpetek nawet podczas duszących upałów słyszał niemal każdy. Podobnie jak o przestrzeganiu przed niską temperaturą. Dlatego chciałabym dziś opowiedzieć Wam trochę o tym, jak ubierać maluszka, jak sprawdzić, czy dziecko nie jest przegrzane i czy zimno to naprawdę taki straszny wróg.  U nas w domu zwykle panuje niska temperatura, a ja wychodzę z założenia, że zdrowiej jest się zahartować niż mieć przegrzany organizm. 

Skutki przegrzania organizmu dziecka

Polacy to naród mający skłonność do ubierania dzieci stanowczo za ciepło.  Maluszki bez czapki na dworze podczas słonecznych wiosennych i jesiennych dni wywołują zdumienie albo wysyp dobrych rad. Jednak przegrzewanie jest o wiele bardziej szkodliwe niż delikatne wyziębienie. Dlaczego?

Dziecko, które jest przegrzane, łatwiej może się przeziębić. Wynika to z faktu, że maluch, który jest ciągle zbyt ciepło ubrany, nie może nauczyć się samodzielnej termoregulacji. Dotyczy to szczególnie noworodków i niemowląt. Jeśli dziecko jest spocone i nagle je rozbierzemy, jego organizm szybko się wychłodzi. Pot na skórze mocno wpływa na odczuwanie temperatury. Nagłe jej wahanie, na które dziecko nie będzie umiało odpowiedzieć, może być powodem infekcji. Przegrzane i spocone dziecko szybciej się wychładza niż to, które jest ubrane odpowiednio do pogody. 

Hipertermia to kolejne zagadnienie, które rodzicom powinno być dobrze znane. Zbyt wysoka temperatura ciała dziecka może doprowadzić nawet do zagrożenia zdrowia malucha. Dziecko nie jest w stanie obniżyć temperatury ciała poprzez pocenie, gdyż warstwy ubrań powodują, że stale jest mu ciepło. W skrajnych sytuacjach może dojść do udaru cieplnego. Skóra malucha również reaguje na zbyt wysoką temperaturę i pot. Potówki czy odparzenia to najczęstsze problemy skórne wynikające z przegrzewania.

Zły humor, marudzenie, płaczliwość, niechęć do zabawy – to tylko kilka cech przegrzanego malca! Jeśli dziecku jest za ciepło, skóra go swędzi od potu, a grube ubranie ogranicza swobodę ruchów, to nie można od maluszka wymagać dobrego nastroju na spacerze.

Jak ubrać malucha, kiedy przebywa w domu?

W domu dziecku nie jest potrzebna żadna czapeczka, chyba że mowa o wcześniaku, który ma trudności z termoregulacją i szybko się wychładza. Maluchy ubieramy tak, aby było im wygodnie, nie za ciepło, nie za chłodno. Trzeba pamiętać o tym, że dzieci mogą preferować inną temperaturę otoczenia niż pozostali domownicy (niższą lub wyższą). W związku z tym, jeśli mama w domu ubiera grube skarpetki i sweter, ale dziecko woli biegać na bosaka, bez skarpetek i w koszulce z rękawkiem – pozwólmy mu na to. 

Temperatura na karku powinna być wyznacznikiem tego, jak ubrać dziecko. Jeśli kark jest chłodny – ubieramy sweterek i skarpetki, jeśli jest gorący i wilgotny – rozbieramy z wierzchniej warstwy lub zmieniamy koszulkę z długim rękawem na taką, która ma krótki rękaw.

Jak ubrać dziecko na spacer? Patrz na pogodę za oknem, a nie na kalendarz!

Warto pamiętać, że przegrzany organizm jest bardziej podatny na choroby wirusowe, dlatego strój dopasowujemy do pogody, nie do kalendarza. Malucha ubierajmy na cebulkę, czyli warstwowo, oraz o jedną warstwę więcej, niż ma na sobie rodzic. Na bieżąco sprawdzajmy temperaturę na karku.

Gdy dziecko szaleje na placu zabaw, może się okazać, że idealny strój na spacer jest zbyt ciepły do zabawy z kolegami. Wtedy rozpinamy kurtkę, możemy ją ściągnąć, jeśli nie wieje zimny wiatr, podobnie jest z czapką.

Wybierając się na sanki, wybierzmy dla dziecka kombinezon, który zapewni stałą temperaturę, oraz nie pozwoli, aby śnieg dostał się pod ubranie. Jeśli przewidziana jest żywiołowa zabawa, warto wziąć pod uwagę, że dziecku będzie ciepło, bo ma zapewnioną dużą dawkę ruchu. Nie trzeba wtedy ubierać malucha zbyt grubo pod kombinezon, żeby go nie przegrzać.

Dlaczego hartowanie jest ważne? Dlaczego warto hartować dziecko?

Hartowanie to nic innego, jak przyzwyczajanie dziecka do różnych warunków pogodowych, dzięki czemu wzrasta jego odporność. Pozwalając, aby maluch bawił się na dworze bez względu na to, czy pada deszcz, śnieg czy wieje wiatr, uczymy jego ciało, że musi dostosowywać się do różnych warunków i zwiększamy jego tolerancję na wahania temperatur.

Jak bezpiecznie hartować dziecko? Na przykład poprzez utrzymanie temperatury w domu do 20-21 stopni, kąpanie dziecka w ciepłej wodzie i pozwalanie na jej naturalne wychłodzenie, nieubieranie skarpetek do biegania w domu. Dobrym pomysłem jest również zabieranie dziecka na dwór bez względu na pogodę, chociaż na parę minut. Dzieciom na pewno spodoba się bieganie po kałużach na bosaka, taniec w deszczu latem czy zabawa wodą w piaskownicy. Maluchy są bardzo kreatywne w wymyślaniu zabaw, gdy rodzic pozwala się ubrudzić, a to w znakomity sposób buduje odporność na zarazki.

Jeszcze odważniejsi rodzice mogą pozwolić maluchowi na bieganie po śniegu na bosaka. Powinno to zająć tylko kilka chwil, a dziecko musi być w ciągłym ruchu, aby nie dopuścić do odmrożeń. Później należy w domu ogrzać stópki i resztę ciała malucha. Dziecku dużą radość sprawi fakt, że rodzic pobiega bez butów razem z nim. Jeśli dziecko jest zdrowe, takie morsowanie nie powinno doprowadzić do zachorowania.

A co w sytuacji, gdy maluch jest przeziębiony? O ile nie ma gorączki i pediatra nie widzi przeciwwskazań, dziecko powinno być zabierane na spacery. Chłodne powietrze obkurcza naczynia krwionośne, może łagodzić ból gardła i stan zapalny.

Gdzie sprawdzić temperaturę u malucha?

Najbardziej miarodajnym miejscem do sprawdzenia temperatury u dziecka jest jego kark, pod warunkiem, że chcemy tylko sprawdzić, czy maluch jest dobrze ubrany. Suchy i ciepły kark oznacza, że dziecku jest ubrane odpowiednio do warunków, zimny – zbyt lekko ubrane, a wilgotny i gorący – ubrane zdecydowanie za grubo.

Czy warto sprawdzać ciepłotę stóp, rączek czy noska? Nie, bo dziecko do roku czasu nie ma wykształconych mechanizmów termoregulacji. Początkowo te mechanizmy są skupione na zapewnieniu stałej temperatury w obrębie głowy, klatki piersiowej i brzucha. Kończyny czasem są chłodniejsze, co wynika z faktu niedojrzałości układu krwionośnego, a nie wychłodzenia.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O mnie

Michalina Pokorska z dziećmi

Cześć! Jestem Michalina, fizjoterapeutka dziecięca z 15-letnim doświadczeniem. Prywatnie jestem żoną i mamą dwójki wspaniałych dzieci 🙂

Czytaj więcej

Kursy online

Kursy online

Oczekujesz na narodziny swojego dziecka lub Twoje maleństwo właśnie pojawiło się na świecie? Sprawdź moje kursy online.

Idź do kursów

Darmowa karta rozwoju dla Rodziców niemowlaka!

Darmowa karta rozwoju dla Rodziców niemowlaka

Zarejestruj się do newslettera i pobierz całkowicie DARMOWĄ kartę rozwoju maluszka oraz KOD RABATOWY na nasz kurs.



Znajdź mnie na Facebooku

Facebook Pagelike Widget

Zapisz się do Newslettera!

Zarejestruj się do newslettera i pobierz całkowicie DARMOWĄ kartę rozwoju maluszka oraz KOD RABATOWY na nasz kurs.

Kursy online

Oczekujesz na narodziny swojego dziecka lub Twoje maleństwo właśnie pojawiło się na świecie? Sprawdź moje kursy online.